Upadek muru berlińskiego nastąpił przypadkowo, gdy niejasne oświadczenie Güntera Schabowskiego doprowadziło do błędnych doniesień o otwarciu przejść granicznych, co spowodowało napływ mieszkańców Berlina Wschodniego pod mur. Przytłoczony i stojąc w obliczu rosnącego tłumu, funkcjonariusz Harald Jäger otworzył punkt kontrolny przy ulicy Bornholmer, a w ślad za nim zrobili to inni.











